Jak zimą zaoszczędzić opał.

Kopcące kominy to codzienny widok i smak polskiej zimy. Można zwalić winę na stare kotły i złe paliwa. Owszem, stare kotły i piece mogą, ale nie muszą kopcić. Mogą też spalać praktycznie bez dymu – to palacz decyduje, czy komin kopci, czy nie. Palenia bez dymu można się nauczyć, lecz kto słyszał, że to jest możliwe? Mało kto. Nikomu nie opłaca się o tym mówić. W celu upowszechnienia tej wiedzy powstał serwis CzysteOgrzewanie.pl – prywatna inicjatywa non-profit, odwiedzany przez ok. 100 tysięcy osób miesięcznie, co pokazuje, jak bardzo taka wiedza jest potrzebna, a ludzie znikąd jej nie otrzymują. Czy nie jest kuriozalną sytuacja, w której tak bardzo walczy się w tym kraju z niską emisją i smogiem wymyślając bezdymne paliwa z węgla w cenie gazu ziemnego, sięgając nawet po ostateczne rozwiązania jak zakaz w Krakowie, a jednocześnie pomija się najprostsze i najtańsze metody, które mogłyby choć po części poprawić sytuację? Zamiast wypuszczać kolejne kampanie edukacyjne tylko dla młodych, pięknych i bogatych, zastanówmy się co może zrobić zwykły obywatel, który zarabia poniżej 2400zł netto, ma na utrzymaniu rodzinę, a ogrzanie domu kosztuje go jedną albo i dwie miesięczne pensje. Obecnie takie osoby kopcą byle czym i byle jak, bo to jedyna znana im metoda, by było tanio. Ale jest sposób znacznie lepszy: spalać czyściej i efektywniej.