Pradziejowa warownia skrywająca tajemnice sprzed wieków.

Na przełomie kwietnia i maja br. swoje badania w Łubowicach będzie kontynuował Prof. dr hab. Jan Chochorowski Kierownik Zakładu Archeologii Epoki Brązu Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Raczej nie zapowiada się kolejny sezon wykopaliskowy. Tym razem badania mają być prowadzone metodami nieinwazyjnymi. Polegać będą na kilkukrotnym przejściu z aparaturą elektroniczną terenu pól poza zasięgiem zabudowań. W przypadku znalezienia przedmiotów zabytkowych z pewnością wykonane będą prace wykopaliskowe.

Dziś Łubowice to mała wioska licząca niespełna 340 mieszkańców zamieszkałych w osiemdziesięciu domostwach. W Średniowieczu na wysokim cyplu lewego brzegu Odry powstało jedno z największych założeń obronnych kultury łużyckiej. Trudno sobie wyobrazić, że tutaj znajdowała się potężna warownia o powierzchni ponad 25ha. Na majdanie znajdowała się wioska otoczona monumentalnym wałem. Całe Łubowice zostały otoczone palisadą. Potężne dębowe słupy o średnicy 20-25 cm wbijano na głebokość 1,2m, jeden obok drugiego na odcinku ponad 2 kilometrów. Było ich potrzebnych ponad 2700 by zabezpieczyć gród od strony północno zachodniej. Łączono je plecionką, a potem po obu stronach ściany usypywano ziemny wał. Miał on u podstawy 12m szerokości i 8 m wysokości. Archeolodzy policzyli, że do wykonania ziemnego nasypu potrzeba było przesypać 70000 ton ziemi. Łubowice były największym, na terenach Polski, grodziskiem z późnej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza. Jego usadowienie nie było przypadkowe, warunki terenowe sprzyjały obronie grodu w razie nieprzyjacielskiej napaści. Od strony zachodniej czyli od strony Odry wysoka skarpa stromo schodząca do samej rzeki. Od wschodu 25 metrowa skarpa schodząca do doliny zalewowej rzeki, od południa i południowego zachodu ciągnęły się bagna i tereny zalewowe cieku wodnego, od północy głęboki jar. Gród był łatwo dostępny tylko na niewielkim odcinku od strony północno-zachodniej. W tym miejscu dla celów obronnych wzniesiony był masywny wał zaporowy, który dziś miejscami sięga ponad 5 metrów. Po stronie zewnętrznej wału widoczne jest znaczne obniżenie terenu uznane przez naukowców za pozostałości fosy. Zachował się odcinek ponad 1100m tego założenia fortyfikacyjnego. Gród prawdopodobnie został spalony w połowie 6 wieku p.n.e przez plemiona Celtyckie.

Tereny pradziejowej warowni nad Odrą to piętnaście sezonów wykopaliskowych profesora Jana Chochorowskiego, który przez lata wspólnie ze swoim studentami próbował ujawnić ukryte w ziemi tajemnice sprzed wieków. Tereny osadnicze m-dzy Łubowicami, Brzeźnicą, a Ligotą Książęcą to wyjątkowe, w skali europejskiej, miejsce. To cała sieć stanowisk archeologicznych, pozostałości fortyfikacji, obiektów mieszkalnych, gospodarczych, osiedli i cmentarzysk tworzących w starożytności, mikroregion osadniczy Doliny Odry. Badania wykopaliskowe na terenie łubowickiego grodziska zapoczątkował już w roku 1877 oberleutnat Stöckel (archeolog amator), odkrył min. 31 grobów ciałopalnych ze schyłkowej epoki brązu. W roku 1935 przypadkowo odkryto na terenie cmentarza parafialnego grób dziecka. Regularne badania zapoczątkowano w latach siedemdziesiątych i trwają do dziś. Tylko na samej brzeźnickiej nekropolii odkryto ponad 450 grobów ciałopalnych. Wiele ciekawych eksponatów znalezionych na terenie grodziska można zobaczyć w izbie pamięci Górnośląskiego Centrum Kultury i Spotkań w Łubowicach. Do Łubowic archeolodzy będą wracać jeszcze wielokrotnie, mozolnie próbując odsłonić relikty zamierzchłej przeszłości, będą próbować rozwikłać jeszcze niejedną tajemnicę skrywaną przez wieki.