Maj wita nas polami kwitnących rzepaków.

Nadchodząca majówka, przepiękna letnia aura nastrajają i zachęcają do wędrówek po okolicy. Dziś zapraszamy na spacer w okolice Brzeźnicy. O szóstej rano na „Brzozówce” było nader spokojnie, malowniczo i żółto. Po prostu pięknie! Szkoda że nie możemy przekazać wszystkich wrażeń, a było ich niemało. Zapach porannej rosy, woń miodujących pól rzepaku, bzyczenie buszujących w rzepaku pszczół oraz zapach świeżo skoszonej trawy. Poza tym co chwilę polną drogą przebiega bażant albo polny zając, których z roku na rok jest coraz więcej. Małe śródpolne remizy leśne dające schronienie drobnej zwierzynie wyglądają malowniczo na tle żółcących się całych hektarów upraw rzepaku. Wrażenie robi, rozlegający się widok na szeroką dolinę przecinającą pola, zwaną przez miejscowych Lipiną. Biegnie ona szerokim łukiem aż do samej Odry. Historyczna Lipina, to dziś zaledwie kilka pojedynczych drzew. Lip już tu nie uświadczysz, pozostały jedynie olchy, dęby i kilka jesionów. Podobno dolina ta skrywa jeszcze wiele tajemnic sprzed wieków. W jednej z remiz ukrywał się legendarny Rabczyk, rozbójnik, który uciekając z miasta szukał schronienia właśnie w naszych okolicach. Dziś możemy tu spokojnie spacerować, rozbójników raczej nie ma w tych okolicach.