Patrzmy jak inni korzystają z środków pozabudżetowych na rozwój swojego samorządu.

Kilka lat toczy się dysputa na forum lokalnego samorządu dotycząca przejęcia przez gminę pałacyku w Szonowicach. Pism, próśb, petycji i rozmów oficjalnych i nieoficjalnych nie wiadomo ile już było? Jedną z koncepcji przejęcia obiektu było przeznaczenie go na cele mieszkaniowe dla repatriantów. Jako, że pomysł był sołtysa i Rady Sołeckiej (a zawierał realne możliwości pozyskania środków finansowych na jego remont i zagospodarowanie) od razu napotkał opór, opornych. Tradycja to już chyba, że innych krytykują ale sami nic mądrego wymyślić nie potrafią, nie warto tu podawać przykładu PSZOKu bo zaraz się podniesie larum jakiegoś eksperta z dalekiej wyspy albo znawczyni naszych realiów z jakiegoś tam Frankfurtu. Dziś inne samorządy nas wyprzedzają, a my mogliśmy już być krok przed nimi. Ale cóż jak wolimy słuchać tych, którzy, za przyzwoleniem, sesje mylą z targiem przekupek to efekt jest jaki jest. Do czego sami są zdolni widać gołym okiem. Zainteresowanym polecamy artykuł: http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/182632/Wies-dla-repatriantow–Lokalne-wladze-w-repatriacji-Polakow-ze-Wschodu-dostrzegaja-szanse-dla-swoich-gmin