Dynia i kartofle w roli głównej…..

Jak na jesienną porę przystało w Szonowicach obchodzono tradycyjne jesienne święto dyni i kartofla. Impreza niezwykle udana. Stół zastawiony obficie, nikomu nie zabrakło jadła i napitku. Do zmagań konkursowych stanęli wytrawni kucharze. Niby amatorzy ale pewnie sama Magda Gessler byłaby zachwycona zupą dyniową Daniela Schinka czy Marka Czekały.  Ci od lat przewijają się jako liderzy kulinarnych zmagań. W czołówce jak zwykle nie mogło zabraknąć Klaudii Koszany i jej ponczu dyniowego z pomarańczą. Pycha! Jury miało nie lada problem rozstrzygnąć kto najlepszy, wszak wszystko smakowało doskonale. Były konkrety, były słodkości, wina i naleweczki. Nie zabrakło także gości z sąsiedztwa. Nie zawiedli nasi sąsiedzi z Ponięcic, Strzybnika czy Modzurowa ale przyjechali także nasi przyjaciele z Maciowakrza i Makowa. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego jakże przyjemnego świętowania. Hitem imprezy były frytki spirale w wykonaniu Nikoli i Magdy Moik. Zajadali się tym wszyscy i duzi i mali. Dziękujemy. Musimy to koniecznie powtórzyć!