Tego nie chcemy

Piękne, czyste okolice i lasy to widok jakiego oczekujemy wybierając się na wyprawę, spacer czy rowerową wycieczkę. Mimo wielu możliwości pozbycia się odpadów z naszych domowych gospodarstw śmieci zaczynają uprzykrzać nam życie. Piętrzą się w parkach, na obrzeżach lasów, w przydrożnych rowach słowem zalegają gdzie się da.  Trzeba uczciwie stwierdzić, że nasze okolice nie zaśmiecają się same, to my – ludzie, najczęściej mieszkańcy okolicznych sołectw wyrzucamy tu swoje odpady. Wszyscy wiemy, że to niezgodne z prawem, że szkodzi to roślinom, zwierzętom, w lasach stanowi zagrożenie pożarowe, a nas zwyczajnie to złości i irytuje. Za podrzucanie śmieci grozi mandat karny w wysokości do 500 zł. Dzieci, młodzież, mieszkańcy sołectw organizują co jakiś czas akcje sprzątania, ale proszę mi wierzyć – nie nadążamy z usuwaniem niechcianych odpadów. W wiele miejsc gdzie wysypywane są hałdy śmieci najzwyczajniej trudno dojechać, trzeba zadać sobie wiele trudu z załadunkiem, dojazdem, wysypaniem, a nie byłoby prościej powrzucać to do kilku kolorowych worków i zwyczajnie wystawić przed posesją w wyznaczonym terminie?